Pen przyszłości
Każdy diabetyk używający pena do wstrzykiwania dawek insuliny, doskonale zna jego funkcjonalność, budowę, specyfikę, wady i zalety. Na przestrzeni lat w budowie i stosowaniu pena niewiele sie w zasadzie zmieniło, można zadać sobie pytanie: Czy pen w takiej formie jakiej używamy go obecnie, osiągnął już swoją techniczną doskonałość i szczyt możliwości ? Czy czekamy na jakiś technologiczny lub koncepcyjny przełom, który pozwoli penowi wprowadzić nową jakość ?
Jednym z ciekawszych opracowań dotyczących koncepcji rozwojowych pena, jest artykuł
http://www.diabetesnet.com Pana Johna Walsha przedstawiający koncepcję ‘Mądrego pena’ który przedstawia się jako hybryda: automatycznego pena z mechanicznym (sterowanym silnikiem) posuwem tłoka, glukometru, modułu kalkulacji dawki wraz z opcją wprowadzania danych zewnętrznych (dotyczacych min. spożycia WW) i modułu komunikacji bezprzewodowej. Całość zaopatrzona w wyświetlacz i prosty interfejs do wprowadzania danych. Zrealizowane wg tej koncepcji urządzenie, powinno być w zasadzie samodzielnym i samowystarczalnym narzędziem do zarządzania poziomem glikemii.
Co blokuje producentów penów przed rozwijaniem tych wyrobów w kierunku ‘Mądrego pena’ ? Czy klasyczny, prosty pen w formie ’długopisu z pokrętłem i przyciskiem’, to wyrób satysfakcjonujący użytkowników na tyle, że nie wymagają od niego nic więcej ? Może prosta konstrukcja gwarantuje taniość i niezawodność urządzenia, którego działanie ma krytyczne znaczenie dla zdrowia pacjenta ?
Trudno to jednoznacznie określić, najprawdopodobniej prawda leży jak zwykle gdzieś pośrodku.